Recykling Tworzyw Sztucznych

Ceny recyklatów na koniec czerwca: cała krzywa pod presją

Pełna tabela cen rPET, rHDPE, rLDPE i rPP. Dlaczego kolor jest wart 600 euro na tonie i dlaczego tak niskie ceny oznaczają sprzedaż poniżej kosztu.

Ceny recyklatów na koniec czerwca: cała krzywa pod presją

Koniec czerwca 2026 roku przycisnął wszystkie recyklaty, czyli tworzywa odzyskane z odpadów. Agencja cenowa OPIS wyceniła płatki rPET na 1331–1341 euro za tonę. Granulat rPET kosztował 1718–1728 euro. Obie ceny podano w formule DDP dla Europy Północno-Zachodniej, czyli z dostawą i opłatami po stronie sprzedawcy. Czarny granulat rPP spadł do 960–970 euro, o 3,3 proc. wobec poprzedniego miesiąca. Popyt na większość polimerów wtórnych był słaby. Kupujący zamawiali minimum i liczyli na dalsze spadki przed wakacyjnymi przestojami. Czytane osobno, te liczby opisują miękki rynek. Zestawione z danymi o mocach przerobowych opisują coś poważniejszego.

Notowania

MateriałPostaćEUR/t
rPETpłatki1331–1341
rPETgranulat1718–1728
rHDPEgranulat naturalny1705–1715
rHDPEgranulat biały1500–1510
rHDPEgranulat szary1111–1121
rPPgranulat czarny960–970
rLDPEgranulat szary849–859
rLDPEgranulat czarny803–813

Wszystkie wartości to oceny OPIS w formule DDP dla Europy Północno-Zachodniej, stan na koniec czerwca 2026.

Kolor to cała historia

Spójrzmy na rHDPE, czyli recyklat polietylenu wysokiej gęstości. Materiał naturalny, bez barwników, kosztuje około 600 euro na tonie więcej niż szary. Ta różnica przekracza całą cenę czarnego rLDPE. A przecież polimer jest identyczny. Różni się tylko to, co działo się z materiałem, zanim dotarł do recyklera.

Naturalny rHDPE pochodzi ze strumienia posortowanego według koloru. To butelki po mleku, kanistry, opakowania bez barwników. Taki materiał można zabarwić na dowolny kolor, także jasny. Materiał szary to mieszanka barw. Nie da się jej rozjaśnić. Nadaje się więc tylko do ciemnych zastosowań: rur, palet, elementów technicznych, doniczek. Różnica cen to rynkowa wycena jakości zbiórki i sortowania, podana w euro.

Ta sama logika rządzi rynkiem PET. Dlatego systemy kaucyjne, które trzymają bezbarwne butelki osobno, dają dużo cenniejszy surowiec niż zbiórka zmieszanych opakowań spod domu.

Dlaczego ceny spadają, choć obowiązki rosną

PPWR, czyli nowe unijne rozporządzenie o opakowaniach, obowiązuje od 12 sierpnia 2026 roku. Jego cele zawartości recyklatu startują jednak dopiero w 2030. Jednorazowe butelki PET na napoje mają wtedy zawierać 30 proc. recyklatu. Inne opakowania kontaktu z żywnością wykonane głównie z PET — także 30 proc. Opakowania kontaktu z żywnością z pozostałych tworzyw — 10 proc. Do tego czasu popyt tworzony przez przepisy pozostaje w większości pieśnią przyszłości.

Tymczasem polimer pierwotny z ropy jest tani, bo petrochemia produkuje za dużo. Recykler płaci za zbiórkę, sortowanie, mycie i przetop. Producent pierwotny prowadzi jedną wielką instalację, która pracuje bez przerwy. Ta różnica kosztów zamyka zakłady recyklingu.

Skutek widać w mocach przerobowych. W 2023 roku unijne zakłady mogły przerobić około 13,2 mln ton. Do końca 2025 roku ubyło z tego mniej więcej milion ton. To tyle, ile przerabia cała Francja. Tak niskie ceny nie świadczą o rynku, który sprawnie się równoważy. Świadczą o branży, która sprzedaje poniżej kosztów, dopóki daje radę.

Co dołoży listopad

Od 21 listopada 2026 roku Unia zakazuje eksportu odpadów tworzyw do krajów spoza OECD, czyli poza grupę zamożnych państw uprzemysłowionych. Według szacunków od 500 do 800 tysięcy ton rocznie trzeba będzie zagospodarować na miejscu. Pierwszy odruch: dodatkowa podaż jeszcze mocniej zbije ceny.

Bardziej prawdopodobne jest jednak pęknięcie rynku na dwie części. Zatrzymany materiał jest w większości zmieszany i zanieczyszczony. Właśnie takie klasy jechały na eksport, bo europejskie zakłady ich nie chciały. Na dolnym końcu rynku można więc oczekiwać presji i rosnących opłat za zagospodarowanie. Czyste frakcje posortowane według koloru, z górnej części tabeli, pozostaną deficytowe. Powody się nie zmieniły.

Jak czytać te liczby

Dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, to ceny gotowego granulatu i płatków, a nie odpadu. Kto sprzedaje belę zgniecionych opakowań, dostaje ułamek tych wartości. Po drodze są przecież sortowanie, mycie, rozdrabnianie, przetop i straty masy. Po drugie, DDP oznacza dostawę z opłaconymi należnościami. Ceny zawierają więc transport. Nie można ich wprost porównywać z notowaniami loco zakład, czyli z odbiorem u producenta.

Często zadawane pytania

Ile kosztował rPET na koniec czerwca 2026?

OPIS wycenił płatki rPET na 1331-1341 euro za tonę. Granulat rPET kosztował 1718-1728 euro za tonę. Ceny podano w formule DDP dla Europy Północno-Zachodniej, czyli z dostawą i opłatami po stronie sprzedawcy.

Dlaczego naturalny rHDPE jest droższy od szarego?

Materiał naturalny pochodzi ze strumienia posortowanego według koloru. Można z niego zrobić produkt w dowolnym kolorze. Materiał szary to mieszanka barw, której nie da się rozjaśnić. Nadaje się więc tylko do ciemnych zastosowań. Różnica sięga około 600 euro na tonie.

Czy sprzedający odpad otrzymuje te ceny?

Nie. To notowania gotowego granulatu i płatków. Sprzedający belę odpadu dostaje ułamek tych wartości. Po drodze są sortowanie, mycie, rozdrabnianie, przetop i straty masy.

Warto przeczytać także: recykling tworzyw sztucznych opisuje etapy przetwarzania, które dzielą belę odpadu od granulatu. Artykuł o gospodarce o obiegu zamkniętym omawia rolę cen w domykaniu obiegów materiałowych. Tekst o recyklingu chemicznym przygląda się ścieżce proponowanej dla dolnego końca tej tabeli.

Źródła: oceny cenowe OPIS dla europejskiego rynku polimerów wtórnych, koniec czerwca 2026; dane o zdolnościach i eksporcie za analizą rynkową z lipca 2026; rozporządzenie (UE) 2025/40 (PPWR) i rozporządzenie (UE) 2024/1157.

Robert Karbowy
Autor artykułu

Head of Quality, Plastic Trader
PETHDPEPPASTMISOEFSA food-gradeROPESPR